Client-side o muerte
sty/1026

Dzisiaj chciałbym zaryzykować parę kontrowersyjnych stwierdzeń n.t. budowania aplikacji internetowych. Pamiętacie mój poprzedni wpis o pluginizowaniu aplikacji PHP? Po jego napisaniu uznałem, że stworzę malutki framework korzystający z dobrodziejstw idei stojących za HMVC. Tak dla przykładu i dla własnej chorej rozrywki. Mam aktualnie dużo pracy, a co za tym idzie mój umysł pracuje na wystarczająco wysokich obrotach, by poradzić sobie w ekspresowym tempie i wolnym czasie rozwiązać problemy dotyczące architektur oprogramowania. Na tyle szybkim tempie, by nie zamęczyć się dodatkowo swym hobby i wypuścić kilka ciekawych wpisów. Przez ostatnie tygodnie powstawały szkice, klasy i interfejsy napisane w ulubionym PHP. Powstawały dopóki nie przystanąłem na chwilę i nie spojrzałem na ostatnie lata ewolucji aplikacji internetowych, dystansując się do swojego doświadczenia. I wiecie co? Patrzyłem na web-developing, który musi zostać zduszony w postaci w której utkwił. Musimy zrobić krok do przodu. Client-side albo śmierć.
Coroczna rewolucja internetu
cze/091

Opera prezentuje swoją nową technologię, Unite, czyli serwer WWW i wszystkie usługi z nim związane dostępne dla każdego, jako jeden z dodatków do przeglądarki. Ich widżety były niewypałem, ale tym razem pomysł i wykonanie pomimo, że nie rewolucyjne prezentuje się doskonale. A może jednak spóźnili się i uprzedził ich Google Wave? Zachęcam do zapoznania się z “nową rewolucją”. Sam za jakiś czas przybliże tą i inne technologie, które moim zdaniem będą miały duży wpływ na sposób korzystania z internetu.
IE kontratakuje, czyli zazdrościmy…
cze/090
Marketingowców zazdrościmy. Microsoft Australia kontratakuje nowym sposobem promowania IE8. A może jeszcze jakaś loteria? Losowanie rowerów? :)
